Większość stron głównych małych firm zawodzi w ten sam sposób. Nie są brzydkie ani zepsute. Są po prostu nieostre przez pierwsze dwa ekrany, więc odwiedzający, który przyszedł z konkretnym pytaniem, musi szukać odpowiedzi i często mu się nie chce.
Oto kolejność, która działa, i powód, dla którego każdy element stoi tam, gdzie stoi.
Pierwsza rzecz na stronie ma odpowiadać na jedyne pytanie nowego odwiedzającego: czy jestem we właściwym miejscu. \"Montaż łazienek i kuchni na północy Poznania\" to robi. \"Doskonałość w każdym detalu\" nie.
Umieść fach i rejon w tym samym zdaniu. Tobie brzmi to banalnie, bo już wiesz, czym się zajmujesz. Dla obcej osoby to cały sens strony, a do tego właśnie to wyszukiwarka czyta najpierw.
Bezpośrednio pod tym zdaniem jeden przycisk. Zadzwoń, zarezerwuj albo poproś o wycenę. Wybierz ten, na którym naprawdę Ci zależy, a nie wszystkie trzy. Trzy równorzędne przyciski to decyzja oddana odwiedzającemu, a odwiedzający, który musi decydować, często decyduje się wyjść.
Na telefonie musi to być widoczne bez przewijania. To ograniczenie powinno rządzić całą górą strony.
Zanim cokolwiek wyjaśnisz, pokaż, że inni Ci zaufali. Opinie, lata na rynku, rozpoznawalne logo, zdjęcie prawdziwej realizacji. Dwie, trzy pozycje, a nie cała ściana.
To idzie wysoko, bo zaufania obcej osobie brakuje najbardziej. Jest tu warte więcej niż akapit o Twoich wartościach.
Nazwij usługi tak, jak powiedziałby je klient. \"Naprawa pieca\", a nie \"rozwiązania grzewcze\". Każda powinna prowadzić do własnej podstrony, jeśli ją masz, bo to te podstrony ludzie znajdują w wyszukiwarce.
Sześć do ośmiu pozycji w zupełności wystarczy. Lista dwudziestu czyta się jak firma, która robi wszystko, czyli firma, która nie specjalizuje się w niczym.
To część, którą większość stron pomija, a większość odwiedzających chce zobaczyć. Jeśli możesz podać ceny, podaj je. Jeśli praca bywa różna, podaj widełki i napisz, co je zmienia. Jeśli naprawdę nie możesz, wyjaśnij w jednym zdaniu dlaczego i napisz, na czym polega wycena.
Milczenie o cenie nie usuwa pytania. Przenosi je tylko do rozmowy telefonicznej, na którą wiele osób się nie zdecyduje.
Nie stockowe. Prawdziwe zlecenia, prawdziwy lokal, prawdziwy zespół. Sześć dobrych zdjęć bije trzydzieści przeciętnych. Jeśli masz zapamiętać z tej listy tylko jedno, zapamiętaj to: klient wybierający między dwiema podobnymi firmami wybierze tę, w której widzi, jak wygląda praca.
Godziny, obsługiwany rejon, numer telefonu, adres, parking, jeśli ma znaczenie. To nudne i jednocześnie jedna z najczęściej czytanych części każdej lokalnej strony. Zrób ją łatwą do znalezienia i trzymaj aktualną, zwłaszcza wyjątki świąteczne.
Ktoś, kto przeczytał całą stronę, jest Twoim najlepszym odwiedzającym. Nie każ mu przewijać z powrotem. Powtórz ten sam przycisk, sformułowany tak samo.
Historia firmy. Misja. Pokaz pięciu slajdów, których odwiedzający nie prosił, żeby przesiedzieć. Powitanie dziękujące za odwiedziny. Nic z tego nie jest błędem, po prostu nie tego obca osoba potrzebuje w pierwszych dziesięciu sekundach, a spycha przydatne części pod zgięcie.
To samo dotyczy wielkiego nastrojowego zdjęcia z nagłówkiem na wierzchu. Na szerokim monitorze wygląda dobrze. Na telefonie to często trzy ekrany obrazka, zanim cokolwiek zostanie powiedziane.
Pokaż stronę główną komuś, kto nie zna Twojej firmy. Daj mu dziesięć sekund, potem zabierz ekran i zadaj dwa pytania: czym zajmuje się ta firma i gdzie. Jeśli odpowie na oba, góra Twojej strony robi swoje. Jeśli nie, nic poniżej jej nie uratuje.
Zespół Instinctor

Używamy plików cookie, aby strona działała, aby rozumieć ruch i ulepszać Twoje wrażenia. To Ty decydujesz, na co się zgadzasz.