Potrzebujesz sklepu online czy tylko sposobu na przyjmowanie płatności?

Wiele małych firm buduje pełny sklep internetowy, gdy potrzebowały sposobu na pobranie zadatku. Sklep kosztuje więcej, trwa dłużej i dokłada pracy co tydzień przez resztę swojego życia. Warto się upewnić, czego naprawdę potrzebujesz, zanim zaczniesz.

Różnica nie polega na wielkości. Polega na tym, czy sprzedajesz rzeczy, czy sprzedajesz swój czas.

Potrzebujesz sklepu, jeśli sprzedajesz rzeczy

Sklep jest właściwą odpowiedzią, gdy masz produkty ze stanem magazynowym, a klient może wejść, wybrać, zapłacić i wyjść bez Twojego udziału.

Znaki, że to Ty:

  • Masz przedmioty policzalne. Dwanaście tych, trzy tamtych.
  • Wysyłasz albo ludzie odbierają.
  • Dwóch różnych klientów może kupić to samo w tej samej chwili i ma znaczenie, żeby drugi dowiedział się, że towar się skończył.
  • Chcesz, żeby ludzie kupowali o jedenastej w nocy, nie rozmawiając z Tobą.

Sklep to realna stała praca: pilnowanie stanów, pakowanie, wysyłka, zwroty i kasa, która musi działać. Ta praca opłaca się, gdy sprzedaż dzieje się bez Ciebie. Nie opłaca się przy trzech produktach sprzedawanych dwa razy w miesiącu.

Potrzebujesz płatności, a nie sklepu, jeśli sprzedajesz swój czas

Jeśli sprzedajesz wizytę, zlecenie albo projekt, prawie na pewno nie potrzebujesz katalogu i koszyka. Potrzebujesz trzech węższych rzeczy:

  • Sposobu, żeby ktoś zarezerwował termin albo poprosił o wycenę.
  • Sposobu na pobranie zadatku, żeby termin był trzymany.
  • Sposobu na wystawienie faktury na resztę kwoty po wykonaniu.

To strona rezerwacji i link do płatności. Wymaga ułamka konfiguracji i nie ma stanów magazynowych do pilnowania.

Salony, warsztaty, fachowcy, korepetytorzy, studia, fotografowie, konsultanci: to prawie zawsze właściwy kształt, nawet gdy firma obraca więcej niż sklep.

Przypadek mieszany

Wiele firm jest jednym i drugim. Salon sprzedaje wizyty, a przy okazji półkę z kosmetykami. Warsztat przyjmuje zlecenia, a przy okazji sprzedaje opony.

Przydatna zasada brzmi: prowadź tym, co płaci rachunki. Jeśli dziewięćdziesiąt procent przychodu to wizyty, zbuduj porządnie rezerwacje, a produkty niech będą krótką, prostą listą. Budowanie pełnego sklepu dla dziesięciu procent sprawia, że dziewięćdziesiąt dostaje resztki uwagi, czyli odwrotnie niż powinno.

Ile kosztują oba

Rezerwacje z zadatkiem to tańsza droga pod każdym względem: mniej do zbudowania, mniej do utrzymania, mniej rzeczy do zepsucia i żadnych stanów do uzgadniania. Sklep kosztuje więcej w prowadzeniu niż w budowie, a tym kosztem jest głównie Twój czas.

Dla porównania my wyceniamy to tak samo. Różnica nie jest narzutem za funkcje, tylko różnicą w tym, co dana rzecz robi i ile trzeba, żeby ją utrzymać.

Krótki sposób na decyzję

Odpowiedz na trzy pytania:

  1. Czy klient może dokończyć zakup bez Twojego udziału? Jeśli nie, nie potrzebujesz sklepu.
  2. Czy cokolwiek, co sprzedajesz, ma ilość, która może się skończyć? Jeśli nie, nie potrzebujesz sklepu.
  3. Czy byłbyś zadowolony, gdyby ktoś kupił o 2 w nocy, gdy śpisz? Jeśli ten pomysł tworzy pracę zamiast przychodu, nie potrzebujesz sklepu.

Trzy razy nie oznacza, że potrzebujesz strony rezerwacji i linku do płatności, a to możesz mieć na żywo w tym tygodniu, a nie w przyszłym miesiącu.

Jeśli nie masz pewności, zacznij od prostszego wariantu. Dodanie sklepu później do strony, która już działa, to normalny krok. Rozplątywanie sklepu, którego nigdy nie potrzebowałeś, nie.

Zespół Instinctor

Instinctor
Polski
EnglishNederlandsDeutschFrançaisEspañolItalianoPortuguêsPolskiSvenskaDanskעברית