Co sfotografować na stronę firmową telefonem, który już masz

Fotografia to ta część strony małej firmy, którą najczęściej oddaje się bibliotece stockowej i którą klienci najczęściej zauważają. Ludzie to widzą. Uśmiechnięty nieznajomy w nieskazitelnym warsztacie czyta się jak zapchajdziura, a zapchajdziura tam, gdzie powinna być Twoja praca, to mały koszt zaufania przy każdej wizycie.

Dobra wiadomość: współczesny telefon wystarczy. Różnica między użytecznym zdjęciem firmowym a bezużytecznym prawie nigdy nie leży w aparacie.

Sześć zdjęć wartych posiadania

Większość stron potrzebuje sześciu zdjęć, nie sześćdziesięciu.

1. Twoja praca, skończona, w prawdziwych warunkach. Zamontowana kuchnia w prawdziwym domu klienta, nie w salonie wystawowym. Niedoskonałe otoczenie czyni ją wiarygodną.

2. Twoja praca w toku. Ręce robiące swoje. To zdjęcie, które dowodzi, że robotę wykonuje człowiek, i to jego prawie nikt nie ma.

3. Ty albo Twój zespół, wyglądający jak wy sami. Nie garnitur, jeśli nigdy go nie nosisz. Odwiedzający decyduje, czy wpuścić Cię do swojego domu.

4. Twój lokal albo Twój samochód firmowy. Mówi ludziom, czego wypatrywać, gdy przyjeżdżasz, i po cichu mówi, że jesteś prawdziwą firmą.

5. Para przed i po. Najbardziej przekonujący typ obrazu dla fachowców, salonów, sprzątania i napraw. Ten sam kąt, to samo kadrowanie, za każdym razem.

6. Jedno szerokie ujęcie z przestrzenią. Ono staje się Twoim obrazem nagłówkowym. Potrzebuje pustego obszaru z jednej strony, by miał gdzie usiąść tekst.

Cztery rzeczy, dzięki którym zdjęcia z telefonu działają

Światło z okna, nie z góry. Lampy sufitowe rzucają twarde cienie na twarz i spłaszczają całą resztę. Obróć fotografowany obiekt w stronę okna i wyłącz górne światło. To największa pojedyncza dostępna poprawa i jest darmowa.

Nigdy nie używaj lampy błyskowej. Zabiera głębię i dodaje twardy połysk. Jeśli jest za ciemno dla telefonu, jest za ciemno na zdjęcie.

Podejdź bliżej, a potem jeszcze bliżej. Prawie każde amatorskie zdjęcie jest robione ze zbyt daleka. Wypełnij kadr tym, co się liczy. Nie przybliżaj zoomem, podejdź.

Uporządkuj kadr, nie pomieszczenie. Nie potrzebujesz nieskazitelnego warsztatu. Potrzebujesz kadru bez kubka po kawie, bez kabla i bez kosza na śmieci. Spójrz na krawędzie kadru, zanim naciśniesz przycisk. Dziesięć sekund tutaj robi więcej niż jakikolwiek filtr później.

Dwa nawyki ważniejsze niż technika

Fotografuj każde zlecenie, krótko. Dwa zdjęcia przed, dwa po, trzydzieści sekund. Większość firm nie ma biblioteki własnych prac, bo nikt nigdy nie miał nawyku, a nie dlatego, że zlecenia nie były fotogeniczne.

Pytaj o zgodę i rób to prosto. "Czy mogę zrobić kilka zdjęć skończonej pracy na naszą stronę?" Prawie wszyscy mówią tak. Nie fotografuj czyichś domów w sposób, który je identyfikuje, bez pytania.

Zanim trafią na stronę

Dwie praktyczne uwagi, bo inaczej kosztują Cię odwiedzających.

Zmniejsz je. Zdjęcie prosto z telefonu może ważyć cztery megabajty. Na danych komórkowych to kilka sekund pustego ekranu, a większość Twoich odwiedzających jest na telefonie. Cokolwiek powyżej około 300 kilobajtów dla obrazka na stronie robi szkodę.

Kadruj pod telefon, nie pod monitor. Szerokie ujęcie, które wygląda na skomponowane na komputerze, na telefonie często wypycha temat poza ekran. Sprawdź oba.

Co pominąć

Zdjęcia stockowe ludzi, którzy dla Ciebie nie pracują. Uściski dłoni. Ktokolwiek w kasku wskazujący na podkładkę z notatkami. Generyczna panorama miasta, które nie jest Twoim miastem. To nie są rzeczy neutralne, one aktywnie sygnalizują, że nie było nic prawdziwego do pokazania.

Jedno uczciwe zdjęcie własnej pracy bije galerię profesjonalnych zdjęć cudzej.

Instinctor zmniejsza i serwuje obrazy za Ciebie, a każdy blok obrazu ma własne ustawienia dla komputera, tabletu i telefonu. Częścią, której nie możemy zrobić, jest ta najważniejsza: zrób dwa zdjęcia przy najbliższym zleceniu.

Zespół Instinctor

Instinctor
Polski
EnglishNederlandsDeutschFrançaisEspañolItalianoPortuguêsPolskiSvenskaDanskעברית